WESELE
[0]
WESELE
„Wesele” (1972) w reżyserii Andrzeja Wajdy to arcydzieło polskiego kina, będące wierną, a zarazem wizyjną ekranizacją dramatu Stanisława Wyspiańskiego. Film ukazuje wesele inteligenta z chłopką w Bronowicach, stanowiąc satyrę na społeczeństwo i refleksję nad polską historią. Cechuje się malarskimi zdjęciami, gwiazdorską obsadą i oniryczną atmosferą.
Cechy charakterystyczne i styl:
- Malarskość i kolor: Film jest niezwykle kolorowy, stylizowany na obrazy, a praca kamery Witolda Sobocińskiego podkreśla atmosferę realizmu magicznego, gdzie zjawy (Wernyhora, Stańczyk, Rycerz) mieszają się z weselnikami.
- Muzyka: Stanisław Radwan stworzył sugestywną ścieżkę dźwiękową, która łączy ludową nutę z onirycznym klimatem.
- Konfrontacja społeczna: Wajda skupia się na krytyce inteligencji, która jest niezdolna do czynu, oraz na napięciach między klasami.
- Wierność tekstowi: Mimo filmowej formy zachowano oryginalny, wierszowany język Wyspiańskiego.
Nagrody i odbiór:
Film został ciepło przyjęty za granicą, zdobywając m.in. Srebrną Muszlę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w San Sebastián (1973). W Polsce był doceniany za reżyserię, zdjęcia i scenografię.
Portret polskiej inteligencji i chłopstwa końca XIX wieku, których przedstawiciele spotykają się na weselu w bronowickiej chacie. Na ślub literata i mieszczucha (Pana Młodego) z chłopką z Bronowic (Panną Młodą) przybywają goście z dwóch środowisk: inteligencji krakowskiej i lokalnego chłopstwa. W trakcie suto zakrapianej nocy poszczególne postaci – m.in. Dziennikarz, Poeta, Gospodarz i Czepiec – spotykają symboliczne zjawy, które konfrontują ich z konkretnymi postawami, lękami i niespełnionymi aspiracjami narodowymi. Brak porozumienia między klasami, nieprzepracowane traumy historyczne uniemożliwiają jednak jakiekolwiek porozumienie – nawet jeśli tajemniczy Wernyhora, wręczając Złoty Róg, daje uczestnikom wesela szansę na zainicjowanie narodowowyzwoleńczego buntu.
Legendarny dramat Stanisława Wyspiańskiego wydawał się niemożliwy do przeniesienia na ekran. Wajda był jednak u szczytu mocy twórczych, do realizacji filmu zaprosił najwybitniejszych artystów z różnych dziedzin (za akustykę odpowiadali: Czesław Niemen, Eugeniusz Rudnik i Stanisław Radwan), zaangażował najlepszych aktorów polskich teatrów, wnętrze chaty zbudował w studio w Warszawie, a plenery nagrał w Krakowie i Bronowicach. Filmowi nadał niezwykłą energię obrazu, każąc Witoldowi Sobocińskiemu prowadzić kamerę w rytm muzyki granej na planie zdjęciowym. Stworzył imponującą feerię barw i dźwięków, genialnego rytmu, choreografii i dynamiki. Mało który film zasłużył na Oscara za montaż jak Wesele właśnie.
Ten pierwszy z filmów zrealizowanych w Zespole Filmowym „X” nasycony jest malarskimi cytatami i onirycznymi alegoriami, aktualizowanymi o symbole wciąż żywe dla polskiej świadomości lat 70. XX wieku. Nikt nie wierzył, że możliwa jest adaptacja Wesela Wyspiańskiego, a tymczasem to właśnie ten film, arcydzieło modernizmu, mimo tak gęstej narracji i arcypolskich odwołań, stało się dowodem uniwersalności języka Wajdy i żywotności polskiej kultury doby kontestacji.





