plakat do filmu SZEPTY LASU

SZEPTY LASU

1 godz. 25 min.
Polska
Reżyseria
Tomasz Kotaś, Krzysztof Sarapata
Scenariusz
Tomasz Kotaś, Krzysztof Sarapata
Obsada
Maria Kuczkowicz
Opis filmu

„Szepty lasu” to pełnometrażowy (85min) film przyrodniczy, który zaprasza widza do świata ciszy, uważności i głębokiego zanurzenia w naturze. To opowieść, w której las staje się głównym bohaterem - nie jako konkretne miejsce na mapie, lecz jako żywy organizm, przestrzeń pamięci, schronienie i dom dla niezliczonych istnień. Film został zrealizowany w Małopolsce - głównie na terenie Babiogórskiego Parku Narodowego, ale także w obszarze Podbabiogórza i szerzej: Beskidów. Nie skupia się jednak na jednym regionie czy nazwie geograficznej. Pokazuje las jako uniwersalną przestrzeń, w której czas płynie inaczej, a człowiek, jeśli tylko pozwoli sobie zwolnić - może na nowo odnaleźć sens bycia częścią natury.

Artystyczna opowieść o naturze
Choć wyrastamy z tradycji polskiego filmu przyrodniczego, w „Szeptach lasu” świadomie zbliżamy się do wrażliwości kina francuskiego - takiego, w którym natura nie jest jedynie obiektem obserwacji, lecz przestrzenią emocji i poetyckiego doświadczenia.
Bliska jest nam estetyka twórców takich jak Jacques Perrin czy Jacques Cluzaud - budowanie nastroju, subtelna dramaturgia obrazu, pozwolenie widzowi, by nie tylko patrzył, ale współodczuwał. W naszym filmie nie chodzi wyłącznie o dokumentowanie zjawisk przyrodniczych. Chodzi o stworzenie emocjonalnej relacji między widzem a światem natury. O doświadczenie zachwytu, ciszy, napięcia i kruchości.
To opowieść, która ma wybrzmiewać nie tylko poznawczo, ale przede wszystkim zmysłowo i artystycznie.
Dźwięk jako równorzędny bohater
„Szepty lasu” są również przełomowe pod względem warstwy dźwiękowej. To pierwsza polska produkcja przyrodnicza zrealizowana z tak rozbudowaną i precyzyjnie zaprojektowaną koncepcją udźwiękowienia.
Film zostanie zaprezentowany w technologii Dolby Atmos - co oznacza przestrzenny, trójwymiarowy dźwięk otaczający widza z każdej strony. Szum wiatru, trzepot skrzydeł, krople deszczu czy odległe odgłosy zwierząt nie będą jedynie tłem. Staną się fizycznie odczuwalną częścią doświadczenia.
Dźwięk nie ilustruje obrazu - on buduje przestrzeń. Pozwala widzowi znaleźć się w środku lasu, a nie przed ekranem.
Muzyka tworzona razem z obrazem
Integralnym elementem filmu jest autorska muzyka skomponowana specjalnie do „Szeptów lasu” przez Marek Kubik.
To nie jest ilustracja dodana na końcu procesu produkcji. Muzyka powstawała równolegle z filmem, dialogując z obrazem, rytmem montażu i dramaturgią scen. Jej zadaniem jest subtelne prowadzenie emocji, podkreślanie napięcia, budowanie przestrzeni ciszy, wzmacnianie momentów zachwytu.

Kompozycje Marka Kubika łączą organiczne brzmienia z delikatną nowoczesną strukturą, dzięki czemu muzyka staje się pomostem między światem natury a wrażliwością współczesnego widza.
„Szepty lasu” nie są więc wyłącznie filmem przyrodniczym. To audiowizualne doświadczenie - spotkanie obrazu, dźwięku i muzyki w jednej, spójnej, emocjonalnej formie.
Dlaczego „Szepty lasu” warto zobaczyć w kinie?
Badania z zakresu neuropsychologii mediów (m.in. USC Media Neuroscience Lab, Journal of Media Psychology) wskazują, że film oglądany w kinie jest średnio o 30–50% silniej odbierany emocjonalnie i sensorycznie niż ten sam materiał oglądany na telefonie czy laptopie.

Zdjęcia